Pan Knightley to właściciel pobliskiej posiadłości Donwell Abbey, 37-38-letni, niezwykle cnotliwy, szczery i honorowy dżentelmen. Starszy od Emmy zarówno wiekiem, jak i temperamentem, Knightley jest najstarszym i najbardziej lojalnym przyjacielem rodziny Woodhouse'ów. Łączy ich także inna silna więź, gdyż jest on starszym bratem męża Izabeli, siostry Emmy. W przeciwieństwie do innych bohaterów powieści, nigdy nie schlebia Emmie; jest jedyną osobą, która otwarcie wytyka jej wady prosto w oczy i stara się naprowadzić ją na właściwą drogę. Przez całą powieść krytykuje surowym językiem błędne podejście Emmy do Harriet i Jane Fairfax. Choć początkowo traktuje Emmę niemal jak starszy członek rodziny, w rzeczywistości jest związany z nią głębokim, zakorzenionym uczuciem. W pełni odkrywa zakres swoich uczuć wraz z zazdrością, która wybucha, gdy Frank Churchill przyjeżdża do wioski i flirtuje z Emmą. Jest kimś, kto kocha uczciwość i funkcjonalność bardziej niż przepych; ostatecznie jest na tyle bezinteresowny, by zrezygnować z własnego domu i zgodzić się na przeprowadzkę do Hartfield dla Emmy, która nie może zostawić swojego ojca.
Jest głównym zarządcą majątku Donwell Abbey i jego okolic. Ponieważ jego brat John pracuje jako prawnik w Londynie i opuścił rodzinne strony, Knightley jest głównym reprezentantem rodu. Od lat jest tak bliskim przyjacielem, że codziennie bez wahania odwiedza dom Woodhouse'ów (Hartfield) i był świadkiem każdego etapu życia Emmy, od dzieciństwa do dorosłości.
Wysoki, barczysty, żylasty mężczyzna, który swoją postawą i sposobem bycia zdaje się wszędzie mówić „jestem dżentelmenem”; przystojny człowiek o zdrowym i silnym wyglądzie.
Jane Fairfax
Młoda sąsiadka, której talenty i postawę głęboko podziwia, lecz której charakter uważa za zbyt tajemniczy i skryty.
Robert Martin
Pracowity dzierżawca, którego Knightley szanuje, ceni za zdrowy rozsądek i nieustannie otacza opieką.
Emma Woodhouse
Wielka miłość jego życia, którą darzy głębokim uczuciem, bacznie obserwuje każdy jej krok i napomina przy popełnianych błędach.
Frank Churchill
Jego całkowite przeciwieństwo – uważa go za obłudnego i nieszczerego, a z powodu zazdrości darzy go jawną niechęcią.