
Victor Hugo
„Pracownicy morza” (tytuł oryg. „Les Travailleurs de la mer”) odnoszą się do klasycznej powieści Victora Hugo o zmaganiach natury z człowiekiem, bądź też do struktur związków zawodowych broniących praw marynarzy. O ile powieść opisuje zmagania marynarza o imieniu Gilliatt z naturą w imię miłości, o tyle w obecnym kontekście określenie to definiuje pracowników wykonujących obowiązki członków załogi statku zgodnie z morskimi przepisami pracy, bądź też organizacje walczące o prawa pracownicze, takie jak Platforma Pracowników Morskich.
Odrzucony przez społeczność i nierozumiany Gilliatt, pragnąc zdobyć rękę ukochanej Déruchette, podejmuje się misji ocalenia maszyny parowca (La Durande) należącego do jej wuja, który został celowo rozbity podczas sztormu. W imię tego celu stacza legendarną walkę na śmierć i życie z głodem, zimnem, oceanem oraz gigantyczną ośmiornicą. Jednak po tym absolutnym zwycięstwie nad żywiołem, dowiadując się, że jego wybranka kocha innego mężczyznę (Ebenezera), musi stoczyć najtrudniejszą batalię z własnym sercem i zdobyć się na najwyższe poświęcenie.
Wody kanału La Manche, Wyspy Normandzkie (zwłaszcza Guernsey, port Saint-Sampson i okolice Bû de la Rue) oraz zdradzieckie, śmiercionośne skały Douvres.
Początek XIX wieku, około lat 20. XIX wieku (epoka ponapoleońska oraz czasy narodzin i początkowej nieufności wobec parowców).
Romantyczna, epicka, złowroga i przepełniona przytłaczającym poczuciem samotności; ponura i majestatyczna atmosfera, w której nieustannie wyczuwa się niezłomną, dziką potęgę natury oraz mroczne tajemnice oceanu.
Wszechwiedzący (boski), filozoficzny, dydaktyczny narrator o epickim stylu. Prowadzi głębokie analizy dynamiki ludzkiej duszy i wszechświata, wchodząc w niemal bezpośredni dialog z czytelnikiem.
Natura i ocean działają według własnych praw jako bezlitosna, potężna siła; w obliczu tej miażdżącej potęgi człowiek może przetrwać jedynie dzięki niezłomnej woli, wytrwałości, fizycznemu cierpieniu oraz inteligencji. Społeczeństwo natomiast tkwi w szponach przesądów – odrzuca prawdziwego bohatera, a obdarza szacunkiem oszusta. Ostatecznie, mimo wszelkich fizycznych tryumfów, to ludzkie serce i uczucia kryją w sobie największe spustoszenia, których nie przewyższy nawet ocean.
Zamknięta kultura wyspiarska, w której żegluga stanowi centrum życia. Anglo-francuska społeczność, w której toczą się spory teologiczne między protestantami a katolikami, lecz przede wszystkim lud żyje pod silnym wpływem prowincjonalnych przesądów o duchach, czarnoksiężnikach i morskich potworach, a postęp przyjmowany jest powoli i z nieufnością.
Postacie są rozmieszczone równomiernie na okręgu; kliknij linie, aby poznać typ i dynamikę relacji.
Bir çizgiye tıklayarak ilişki detayını açın.
Gilliatt wielbi Déruchette z daleka, cichą i niemal nabożną pasją. Déruchette żyje w niewinnej nieświadomości jego trudów i poświęceń; Gilliatt pokonuje naturę, by ją zdobyć, lecz widząc prawdę kryjącą się w jej sercu, ustępuje i skazuje się na unicestwienie.
Napisanie przez Déruchette imienia „Gilliatt” na śniegu roznieca w sercu mężczyzny niegasnący żar i sprawia, że podejmuje się on karkołomnego zadania ratunkowego, by zdobyć ukochaną.
Lethierry, choć początkowo dystansuje się od Gilliatta jak pozostali wyspiarze, obiecuje swoją wdzięczność i rękę siostrzenicy temu, kto odzyska maszynę La Durande. Gdy Gilliatt wraca po udanej misji, wdzięczność Lethierry'ego przeradza się w despotyczną radość i pełną aprobatę.
Uniesienie Lethierry'ego na widok ocalonej maszyny, gdy sławi Gilliatta słowami: „Jesteś moim człowiekiem... Dokonałeś cudu!”.
Lethierry jest przywiązany do swej osieroconej siostrzenicy Déruchette nie jak do zwykłej córki, lecz wręcz ją ubóstwia. Dwie jego pasje życiowe to statek Durande i siostrzenica; wychował ją niczym królową, dbając, by wiodła beztroskie, łagodne i pełne wygód życie.
Lethierry nie pozwala Déruchette na żadną pracę fizyczną, dbając o to, by jej dłonie, które nazywa „nóżkami muchy”, pozostały białe i delikatne.
Lethierry ślepo ufa niezrównanej prawości i umiejętnościom swego kapitana Clubina. Clubin z kolei potajemnie wykorzystuje to zaufanie, planując wielką kradzież i dla własnych korzyści doprowadza do zagłady statku – największej dumy Lethierry'ego.
Zamiar Clubina, który rozbija statek podczas sztormowej nocy i udaje bohatera pozostającego na pokładzie, by w rzeczywistości zatuszować ucieczkę z 75 000 franków skradzionymi Rantaine'owi.
Dwaj przestępcy. Rantaine uosabia brutalną siłę i jawne łotrostwo, podczas gdy Clubin to wyrachowana, ciesząca się poważaniem obłuda. Clubin osacza Rantaine'a i pod groźbą odbiera mu pieniądze ukradzione przed laty.
Zajście na mrocznych skałach, gdzie Clubin z rewolwerem w dłoni zmusza Rantaine'a do oddania 75 tysięcy franków.
Oboje są młodzi, niewinni i piękni. Łączy ich duchowa i czysta więź. Bogobojny pastor Ebenezer bez reszty zatraca się w tej miłości, a Déruchette przy nim zapomina o całym świecie. Przeszkody stojące na ich drodze (obietnica Lethierry'ego) znikają dzięki wielkoduszności i usunięciu się w cień Gilliatta.
Zaręczyny w świetle księżyca pod kościelnym dzwonem, w ukrytym ogrodzie, gdzie wyznając sobie miłość, zapominają o całym świecie.
Gilliatt uświadamia sobie, że Ebenezer, którego wcześniej ocalił przed utonięciem, skradł serce ukochanej przez niego kobiety. Zamiast walczyć, w akcie wiecznego wyrzeczenia własnymi rękami przypieczętowuje triumf rywala.
Gilliatt, podsłuchawszy rozmowę Ebenezera i Déruchette, zamiast im przeszkodzić, wręcza im znaleziony przez siebie złoty pierścień i doprowadza do ich ślubu w kościele.
Przez całą opowieść stanowią swoje przeciwieństwa: jeden jest ukrytym złem pozującym na dobro, drugi – skrywanym dobrem uchodzącym za zło. Gilliatt pokonuje ośmiornicę, która uśmierciła Clubina, i zwraca Lethierry'emu skradziony majątek ukryty w pasie topielca.
Odnalezienie przez Gilliatta w głębi skał, po zabiciu ośmiornicy, szkieletu Clubina wraz ze skórzanym pasem wypełnionym pieniędzmi.