
Yakup Kadri Karaosmanoğlu
„Wynajęty konak” to realistyczna powieść Yakupa Kadriego Karaosmanoğlu, przedstawiająca upadek Imperium Osmańskiego oraz proces okcydentalizacji społeczeństwa tureckiego. Utwór w sposób symboliczny łączy konflikty kulturowe między trzema pokoleniami i schyłek rodziny z ogólnym stanem Imperium Osmańskiego.
Niszczycielska przepaść kulturowa i moralna pomiędzy Naimem Efendim, uosabiającym tradycyjną moralność, cierpliwość i kindersztubę, a jego córką, zięciem i wnukami, którzy bez poszanowania jakichkolwiek wartości duchowych dążą do powierzchownej i samolubnej westernizacji.
Stambuł (rezydencja w Cihangirze, Büyükada, nowoczesne apartamenty w Şişli, Beyoğlu, rezydencje nadbrzeżne – yalı – w Kanlıcy).
Schyłkowe lata Imperium Osmańskiego; okres monarchii konstytucyjnej (Meşrutiyet), wojny bałkańskie oraz początek I wojny światowej (front pod Gallipoli / Çanakkale).
Melancholijna, ponura, napięta i przepełniona poczuciem schyłku. Dominuje nastrój oddający śmierć dawnego stylu życia i chłód nowego, zdeprawowanego, wykorzenionego i krzykliwego świata, który zajął jego miejsce.
Wszechwiedzący narrator trzecioosobowy (autorski), głęboko przenikający wewnętrzny świat i słabości bohaterów, momentami krytyczny, oceniający i melancholijny.
Pozycja w społeczeństwie opiera się nie na dawnym szlachectwie i moralności, lecz na dostosowaniu się do europejskiego stylu życia, znajomości powierzchownej etykiety oraz pieniądzach. Podczas gdy starsze pokolenie skazane jest na powolne gaśnięcie i unicestwienie w zakamarkach rezydencji, młode pokolenie pędzi ku własnej katastrofie z egoistyczną, hedonistyczną i bezwzględną prędkością. Więzi rodzinne i wartości duchowe ustąpiły miejsca partykularnym interesom i chwilowym zachciankom.
Okres bolesnych przemian zapoczątkowany przez Tanzimat i przyspieszony przez erę konstytucyjną (Meşrutiyet), w którym społeczeństwo znalazło się w kleszczach między tradycyjną kulturą osmańsko-islamską a kulturą Zachodu (zwłaszcza francuską), przeżywając kryzys moralny.
Postacie są rozmieszczone równomiernie na okręgu; kliknij linie, aby poznać typ i dynamikę relacji.
Bir çizgiye tıklayarak ilişki detayını açın.
Początkowo Naim Efendi kocha Senihę z wielką czułością i słabością, wręcz się jej boi. Seniha natomiast całkowicie odrzuca świat dziadka i wstydzi się go. Z czasem przekraczanie przez Senihę granic moralnych załamuje Naima Efendiego, a więź między nimi zostaje bezpowrotnie zerwana.
Gdy Naim Efendi dowiaduje się o liście Senihy z ucieczki do Europy, roni łzy, mówiąc: „Złamała mi serce. Nigdy bym się tego nie spodziewał”.
Całkowite przeciwieństwo kulturowe. Naim Efendi reprezentuje osmańskie wychowanie, natomiast Servet-bej – powierzchowny, wykorzeniony i wrogi Turkom snobizm na Zachód. Gardzą sobą nawzajem, a ich wspólne życie kończy się definitywnie opuszczeniem domu przez Servet-beja.
Servet-bej, wzburzony z powodu anonimowych listów miłosnych przychodzących do Naima Efendiego, rzuca się na starca z krzykiem, upokarza go i ucieka do mieszkania w Şişli.
Początkowo Faik-bej jest stroną doświadczoną i zdystansowaną, podczas gdy Seniha ulega palącej namiętności i cierpieniu. Z czasem jednak to Seniha przejmuje pełną kontrolę, pociąga za sznurki i zamienia Faik-beja w upokorzonego niewolnika własnych kaprysów.
Ciągnąc Faik-beja nad brzegiem morza, Seniha podporządkowuje go sobie słowami: „Sama nie wiem, o nic mnie nie pytaj, będziesz posłuszny wszystkim moim kaprysom”.
Hakkı Celis darzy Senihę wyidealizowaną, poetycką i chorobliwą miłością. Seniha traktuje go jak „dziecko” i kpi z niego. Z czasem Hakkı Celis, dostrzegając próżność i zepsucie Senihy, wyzwala się z tego uczucia i zwraca się ku miłości do ojczyzny (Çanakkale).
Seniha otwarcie drwi z jego wrażliwości, mówiąc: „Nigdy nie staniesz się człowiekiem czynu, biedny Hakkı!”.
Sekine Hanım kocha swojego ojca, lecz ulega dominacji i presji męża, Servet-beja. Będąc osobą bierną i pozbawioną woli, nie potrafi stanąć w obronie ojca i ogranicza się jedynie do ronienia łez.
Podczas gdy Naim Efendi zmaga się z atakami szlochu, Sekine Hanım tylko płacze i powtarza: „Jakiż ten mój ojciec stał się nieznośny!”, nie potrafiąc obronić go przed mężem.
Hakkı Celis żywi głęboką urazę do Faik-beja z powodu miłości do Senihy. Kiedy jednak Faik również zostaje przez Senihę upokorzony, rodzi się między nimi swoista solidarność i nić porozumienia pokonanych mężczyzn.
Faik Bey żali się w barze Hakkıemu Celisowi: „Miłość to kwestia dumy... Ta rudowłosa dziewczyna sponiewierała mnie niemiłosiernie”.
Madame Kronski to pragmatyczna kobieta, która podsyca europejskie marzenia Senihy i deprawuje jej umysł opowieściami o bogactwie i arystokracji. Kiedy jednak Seniha wymyka się spod kontroli, Madame sama jest oszołomiona obrotem spraw.
Kiedy Madame Kronski opowiada o życiu w europejskich kasynach, Seniha w gorączkowym uniesieniu pyta: „Niech pani powie, Madame, czego potrzeba, by wejść do tego świata?”.
Selma Hanımefendi to autorytarna i tradycjonalistyczna twarz rodziny, bezlitośnie wytykająca prawdę prosto w oczy. Z kolei Naim Efendi próbuje uciekać przed rzeczywistością i udawać, że niczego nie rozumie, lecz Selma nieustannie przypomina mu o niemoralności wnuków.
Selma Hanımefendi krzyczy z oburzeniem, rzucając mu prawdę w twarz: „Bracie, wmawiają ci wszystkie te skandale jako wymogi europejskości!”.
Oboje są samolubni, nie mają innych pragnień poza wyjazdem do Europy i pogonią za przyjemnościami. Znają nawzajem swoje sekrety i okazują wspólną obojętność wobec rodziny.
Cemil proponuje sprzedaż swoich diamentów na rzecz planu ucieczki Senihy do Europy i nie widzi nic złego w pomaganiu siostrze w tym niemoralnym zamiarze.
Początkowo są jedynie dwoma dalekimi krewnymi – jednym starym, drugim młodym – lecz w obliczu rozpadu rodziny obaj zostają zranieni przez Senihę i szukają u siebie schronienia w samotności. Obaj są „ofiarami” nowego świata.
W dniach rosnącej samotności Naima Efendiego Hakkı Celis zawsze jest przy nim, a starzec zwierza mu się słowami: „Któż oprócz ciebie zrozumie moją udrękę?”.